niedziela, 1 maja 2016

"Poduszka"









          "Poduszka"



Poduszka, śpisz, widzę cię jak kiedyś
Kocham i nienawidzę, ale co bardziej czuje?
W dłoniach trzymam twoje życie i moje szczęście
Ale co jest ważniejsze?

Wyjąłem nóż, ten, bez którego nie mogę się rozstać
Z nim nie mogę, z tobą muszę, cóż za ironia
Widzę tą twarz, którą kocham
Słyszę to imię, którego nienawidzę

Gdzie jest prawda?
Bo gdy tonę w kałużach krwi, ty już się nie budzisz
Lecz w niej nie utonę, bo przytulam cię
I budzę z gorącą kawą i uśmiechem na twarzy

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz